Maj 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
«Czerwiec 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
«Lipiec 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
«Sierpień 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
«Wrzesień 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
«Październik 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
«Listopad 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
«Grudzień 2012»
pon wt śr czw pt sob niedz
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
«Styczeń 2013»
pon wt śr czw pt sob niedz
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
«Luty 2013»
pon wt śr czw pt sob niedz
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728  
«Marzec 2013»
pon wt śr czw pt sob niedz
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
«Kwiecień 2013 
pon wt śr czw pt sob niedz
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Wywiad z sensei Shoji Seki podczas pobytu w Warszawie (2001r)

Wywiad z sensei Shoji Seki podczas pobytu w Warszawie (2001r)

Aikido po prostu stało się częścią mnie

rozmawia Remigiusz Zarzycki

- Jak długo uprawia Pan aikido?

- 32 lata.

- Dlaczego wybrał Pan tę sztukę walki?

- 32 lata temu oglądałem pokaz różnych sztuk walki. Wśród nich przedstawiono również aikido. Bardzo mi się ono spodobało, wręcz zafascynowało mnie. I rozpocząłem treningi.

- Czym dla Pana jest aikido: stylem życia, sposobem na życie, sposobem zarabiania pieniędzy? A może filozofią istnienia?

- Nigdy nie zadawałem sobie takiego pytania. Po prostu żyję aikido. Tu nie chodzi o to, czy mam z tego jakieś profity. Aikido po prostu stało się częścią mnie.

- Czy potrafiłby Pan określić swój najistotniejszy, może przełomowy moment, czy okres w poznawaniu, zgłębianiu aikido?

- Tym najważniejszym okresem był moment startu. Od początku wspierał mnie w podjętej decyzji mój sensei i przyjaciele, z którymi zaczynałem. To był bardzo ważny moment i uczucia z nim związane zachowałem do dzisiaj.

- Czy uczenie się, poznawanie aikido można podzielić na etapy wtajemniczenia, a jeśli tak, to jak by je Pan określił?

- W aikido jest podobnie jak we wszystkich sztukach walki. Naukę można podzielić na trzy etapy: początkujący, średnio zaawansowany i zawansowany. Różnią się one głównie sposobem prowadzenia treningów.

- Uczestnicząc w seminarium i mając przyjemność ćwiczyć przez chwilę bezpośrednio z Panem zauważyłem niezwykłą precyzję i szybkość Pańskich reakcji. Czy to umiejętność wrodzona, określona talentem, czy też wypracowana treningiem?

- Osiągnąłem to przez trening i tylko trening. W żadnym razie nie jest to efekt talentu, czy wrodzonych umiejętności.

- Oglądając Pana, oglądając liczne filmy z udziałem mistrzów wschodnich sztuk walk czasami odnoszę wrażenie, że ten bardzo wysoki poziom techniczny oraz niezwykła szybkość i precyzja są nieosiągalne, lub trudno osiągalne dla adeptów z innych niż Azja kontynentów. Co Pan o tym sądzi? Czy mieszkańcy Pańskiego kręgu cywilizacyjnego mają jakieś szczególne predyspozycje, a może to efekt tradycji lub sposobu wychowania?

- Nie tylko Azjaci mają takie możliwości. Każdy może – oczywiście poświęcając się odpowiedniemu treningowi – osiągnąć poziom mistrzów wschodnich.

- Jak Pan sytuuje aikido wobec innych sztuk walki? Czy jest ono bardziej efektywne, skuteczne niż na przykład judo, karate, kung-fu lub taekwondo?

- Właściwie nie znam innych sztuk walki. Podoba mi się aikido i jemu poświęcam cały swój czas. Trudno mi więc dokonywać jakichś porównań i nigdy tego nie robiłem.

- Ma Pan licznych uczniów, odwiedza Pan szkoły na całym świecie. Co powoduje, że ludzie wybierają wśród wielu wschodnich sztuk walki aikido.

- Uważam, że ludzie wybierają aikido przede wszystkim dlatego, iż nie jest to sport. Dzięki temu każdy, ćwicząc z innymi ludźmi w dowolnym, sobie odpowiadającym, indywidualnym rytmie może podnosić swój poziom. Poza tym uwagę w wielkim stopniu przyciąga ruch, a dokładniej piękno ruchu w aikido.

- Spotkałem się z różnymi stylami aikido m.in. ki-aikido. Wszystkie wywodzą z jednej szkoły. Czy Pana zdaniem takie dzielenie aikido jest uprawnione i pożyteczne?

- Nie umiem powiedzieć, czy to dobrze, czy źle i nie chcę tego oceniać. Mogę powiedzieć, że główną przyczyną takiej sytuacji jest indywidualizm mistrzów. Niektórzy z nich chcą zachować i przekazać swoje doświadczenia, swój sposób rozumienia aikido. Część z nich w tym celu tworzy nawet nowe organizację, czy stowarzyszenia. Tego z resztą nie da się już zatrzymać.

- Co Pan sądzi o Stevenie Segalu, jego filmach i – tym samym – jego sposobie propagowania aikido?

- Oglądałem jeden z pokazów Stevena Segala, ale nie widziałem żadnego z jego filmów. Nie mogą więc ich oceniać. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że jego filmy były dobrą reklamą dla aikido i dzięki nim właśnie wielu ludzi zaczęło je uprawiać. To jest bez wątpienia pozytywny aspekt. Inną natomiast sprawą jest, że Steven Segal z tego żyje. To był i jest główny powód jego filmowych występów.

- Co Pan myśli o Stevenie Segalu jako mistrzu aikido. Czy traktuje Pan go jako jednego z mistrzów?

- Nie mogę tego komentować.

- Czy zajmuje się Pan czymś jeszcze oprócz aikido? Mam na myśli życie zawodowe i najistotniejsze zainteresowania.

- Zajmuję się tylko aikido.

- Czym dla Pana są wyjazdy seminaryjne: poznawaniem świata, sposobem utrzymania, potrzebą podzielenia się wiedzą i umiejętnościami, misją niesienia w świat aikido, czy może czymś jeszcze?

- Właściwie każdą z opcji, które Pan wymienił. A ponadto, gdy się ćwiczy aikido z ludźmi z innych krajów i kultur można poznać ich mentalność i sposób myślenia. I dzięki temu można się wiele od nich nauczyć.

- Czy pierwszy raz jest Pan w Polsce?

- Nie, to już moja trzecia wizyta

- I jak Pan ocenia poziom polskich adeptów aikido?

- Poziom polskiego aikido, polskich adeptów aikido jest bardzo wysoki. W trakcie treningów wyraźnie widać, że wszyscy bardzo się starają i pragną możliwie najwięcej się nauczyć. Mają bardzo dobre podejście do aikido. I to zarówno instruktorzy, jak i początkujący adepci.

- Jakich rad udzieliłby Pan tym, którzy zaczynają dopiero swą przygodę z aikido, a jakich tym, którzy czują, sądzą, iż już trafili na drogę mistrzów?

- Początkującym mogę poradzić, by nie spieszyli się za bardzo. By zmierzali do poziomu zaawansowanego spokojnie i studiowali aikido krok po kroku. Niech cieszą się swoim rozwojem w tej sztuce. Zaawansowani powinni powtarzać, doskonalić swoje techniki do perfekcji. Do takiego momentu, by byli w pełni zadowoleni z ich wykonania, z szybkości, ruchu, słowem z dobrego poziomu.